Odcinek 4 – Konspiracja w czasie okupacji – Stanisław Sapota, Władysław Szymański

Stanisław Sapota

S. Sapota „Wspomnienia” (rękopis) 1972 ;

Dominik Patora – stenogram nagrania wspomnień w ZO ZBOWiD w Łodzi 1985;

G. J. Broniewscy „Harcerskie szlaki – harcerskie życiorysy druhów z XV ŁDH”, w tym biografia St. Sapoty i Wł. Szymańskiego (maszynopis), Łódź 2000.

Opr. J.B.

Władysław Szymański

We wrześniu 1939 XV ŁDH realizowała wyznaczone przez Pogotowie Harcerzy działania pełniąc dyżury przy Dworcu Kaliskim, a także kopiąc rowy przeciwlotnicze w ogrodzie parafii św. Józefa w Łodzi i na polach Poznańskiego przy ulicy Srebrzyńskiej. Z początkiem października 1939 r. starsi harcerze rozpoczęli działalność konspiracyjną. W oparciu o przedwojenne powiązania organizacyjne, ostrożnie dobierali do działań tylko tych druhów, do których mieli zaufanie. Nie były to więc nabory dla wszystkich. Pierwszymi działaniami było zabezpieczenie cennego sprzętu harcerskiego (namioty, plecaki, saperki i wyposażenie kuchni polowych) w celu jego ewentualnego użycia w późniejszych działaniach zbrojnych. Udało się też ukryć sztandar i kronikę drużyny z lat 1936-39 (która niestety nie przetrwała). Dalsze prace konspiracyjne piętnastacy prowadzili w dwóch, różnych wiekowo, grupach:

  1. Najstarsi harcerze pod wodzą Stanisława Sapoty (b. drużynowego w latach 1934-35 i 1936-37 a później kierownika kręgu starszoharcerskiego) szkolili się w służbie łączności. Byli to mężczyźni najczęściej w wieku 18-25 lat. Druh Stanisław miał bezpośredni kontakt z Komendantem „Ula Kominy” hm. Dominikiem Patorą, który z kolei kontaktował się ze Stanisławem Broniewskim „Orszą” – Naczelnikiem Szarych Szeregów.
  1. Inni, młodsi piętnastacy skupili się wokół ich przedwojennego drużynowego – Władysława Szymańskiego. W początkowym okresie działalności konspiracyjnej w Szarych Szeregach podlegali oni phm. Zygmuntowi Grzelakowi, który odpowiadał za jednostki działające na Śródmieściu.

Ad. 1.

Pluton złożony z harcerzy kręgu starszoharcerskiego XV ŁDH pod wodzą Stanisława Sapoty przygotowywał się do służby w łączności. Polegało to na treningach w obsłudze polowych aparatów telefonicznych oraz nadajników krótkofalowych. Ćwiczono się też w biegłym posługiwaniu się alfabetem Morse’a. Jak wspominał dh Sapota, harcerze przejawiali bardzo duży zapał do nauki. Wykazywali się też sporą pomysłowością przy wytwarzaniu różnego rodzaju pomocy „naukowych”. Popularne były np. „brzęczyki” na baterie potrzebne do ćwiczenia się w biegłym nadawaniu sygnałów alfabetem Morse’a. Do głównych zadań harcerzy należało rozpoznawanie sieci telefonicznej na terenie miasta a także przeszukiwanie terenu celem znalezienia nieznanych przejść między ulicami i podwórkami czy dogodnych kryjówek. Dodatkowo harcerze łączności pełnili także funkcję gońców i łączników przy dowództwach pododdziałów bojowych.

ul. Piotrkowska w czasach okupacji niemieckiej

W roku 1942 na polecenie hm. Mieczysława Łętowskiego ps. „Nałęcz” pluton łączności z dowódcą Stanisławem Sapotą ps. „Saszka” stał się plutonem łączności w Armii Krajowej Okręgu Łódź – „Barka”. Znalazł się on pod komendą kpt. Józefa Stolarskiego ps. „Wojmir”. W latach 1943 – 1945 S. Sapota został dowódcą kompanii łączności składającej się z trzech plutonów. Jeden z nich tworzyli wtedy harcerze „piętnastki”. Stanowisko to objął po hm. D. Patorze. Jako dowódca prowadził działalność szkoleniową dla dowódców niższych szczebli, kierował budową i naprawą sprzętu łączności, tworzył plany łączności dla miasta Łódź. W skład kompanii łączności pod dowództwem S. Sapoty wchodzili piętnastacy: Stanisław Brzychy ps. „Baca”, Tadeusz Gertner ps. „Jur”, Jan Natkaniec ps. „Goniec”, Józef Olejniczak ps. „Kolarz”, Marian Podstawczyński ps. „Błona”, Ryszard Przybył ps. „Bogdan”, Tadeusz Rosiak ps. „Bolek”, Jerzy Siciński ps. „Roman”, Tadeusz Siciński ps. „Cichy”, Jan Stoiński ps. „Tyczka”, Jerzy Śledź ps. „Lulu”, Waldemar Śledź ps. „Rybka”, Stanisław Snowarki ps. „Kola” oraz Zygmunt Urbański ps. „Zbyszek”.

Tak o tych pracach wspominał druh St. Sapota:

W 1939 roku brałem udział w wojnie obronnej gdzie zostałem ciężko ranny 8 września 1939 roku pod Strykowem. Będąc instruktorem ZHP (phm. od 10 czerwca 1938 Rozkaz Naczelnika Harcerzy L. 10) i kierując Kręgiem Starszoharcerskim „Małkowszczacy” aż do wybuchu wojny obronnej 1 września 1939 roku) wiedziałem, że wszyscy druhowie, albo byli po wojsku, albo mieli ukończone Przysposobienie Wojskowe. W grudniu 1939 r. druh hm. Mieczysław Łętowski polecił mi kontakty z tymi druhami podtrzymywać. Będąc ciężko rannym otrzymywałem tajną prasę, z którą byli zapoznawani druhowie odwiedzający mnie. Dopiero w marcu 1942 z polecenia komendanta „Kominów” zorganizowałem pluton łączności w ramach „Szarych Szeregów” podporządkowany szefowi łączności Okręgu Łódzkiego AK. W skład plutonu „Śródmieście” wchodzili wyłącznie harcerze z Kręgu „Małkowszczacy”, którzy wywodzili się z XV Łódzkiej Drużyny Harcerzy. Pluton składał się z trzech drużyn (szkieletowych) po 6 – 7 harcerzy w drużynie w wieku od 18 do 25 lat.

Do szczególnych prac, które wykonywał pluton należały:

1. Odtworzenie planu łączności przeciwpożarowej na terenie Łodzi – Śródmieścia z możliwością wykorzystania dla łączności telefonicznej.

2. Dorobienie po 2 kluczy do rozdzielni ulicznych oraz sprawdzenie ich przydatności.

3. Wykonanie haków do otwierania studzienek kablowych.

4. Budowanie tzw. „przystawek”, które wykorzystywały telefony sieci miejskiej do utrzymywania łączności między punktami oddalonymi od siebie do 2 – 3 km. W roku 1943 pluton wykonał 20 „przystawek”, które umożliwiły wykorzystanie ogólnie dostępnych aparatów telefonicznych według planów dostarczonych przez Szefa Łączności por. inż. „Gruchacza”. Do czterech egzemplarzy otrzymaliśmy części od szefa łączności, natomiast do pozostałych aparatów części były kompletowane we własnym zakresie. Skrzynki produkowali Marian P. i Kazimierz P., wszelkie okucia i druty dostarczał Waldemar P., kondensatory i drobne materiały elektryczne Janek N., cewki indukcyjne Jurek Si. i inni. Montażem zajmowała się drużyna trzecia.

5. Wykonanie oprzyrządowania dla sekcji łączności z lotnictwem. Zajmował się tym Stanisław Wojciechowski będący kowalem.

6. Zadania ogólno wojskowe takie jak: przetłumaczenie z języka niemieckiego instrukcji obsługi i konserwacji MP (Schmeissera) (w czterech egzemplarzach).

W 1943 roku przejąłem dowództwo kompani od druha „Dominika”. Pluton „Śródmieście” pracował nadal, ale doszły do niego plutony „Widzew” i „Chojny”, a w skład tego ostatniego wchodziła drużyna radio – bezpośrednio podporządkowana szefowi łączności Okręgu Łódzkiego AK. Rozwiązanie kompani nastąpiło 17 stycznia 1945 roku.

Dnia 23 marca 1945 roku zostałem aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa w Łodzi, po tygodniu zostałem uwolniony przez grupę Armii Krajowej i od tego czasu nie jestem na terenie Łodzi. Ujawniłem się 22 września 1945 w Komisji Likwidacyjnej byłej Armii Krajowej, Obszar Centralny, Okręg Łódź.”

Szykanowany za swą działalność w ruchu oporu przez ludową władzę, S. Sapota ukrywał się na Ziemiach Odzyskanych, by w końcu osiąść w Stargardzie Szczecińskim, gdzie podjął pracę zgodną z wykształceniem technika włókiennika. Od lat 70. w trakcie przyjazdów do rodziny w Łodzi utrzymywał kontakt z macierzystą drużyną.


Unikalne zdjęcie plutonu łączności AK z okresu okupacji.
Od lewej: trzeci od lewej- Stanisław Sapota, czwarty – Józef Olejniczak

Ad. 2.

Inna grupa młodszych harcerzy XV ŁDH pod kierunkiem drużynowego Władysława Szymańskiego (1914-1996) podjęła służbę informacyjno – wywiadowczą Szarych Szeregów. Początkowo pracowali oni pod kierunkiem Władysława Ziminiaka (do marca 1940), a potem Antoniego Pachnickiego (do września 1944). Druh Władysław współpracował również z konspiracyjną grupą Tadeusza Starczewskiego. To w niej w latach 1940 – 1941 redagowano pismo „Szaniec”, które z czasem zmieniło tytuł na „Na zachodnim szańcu”. W wydawnictwach tych ukazywały się informacje o aktualnej sytuacji politycznej, artykuły i wiersze o treści patriotycznej a także informacje o obozach koncentracyjnych. Redakcja dysponowała kliszami zdjęć przedstawiających polskich pilotów w Anglii, fotografiami gen. Władysława Sikorskiego i prezydenta Władysława Raczkiewicza. Pismo osiągało nakład do 500 egzemplarzy. Kolportowane było na terenie miasta Łodzi zaś do innych miast Kraju Warty było wysyłane za pośrednictwem kolejarzy.

Uzupełnienie nr 1wojenne losy harcerzy XV ŁDH [J.B.]:

  • W kampanii wrześniowej polegli Władysław Pater (1907-1939) – lekarz ratujący rannych na polu walki, Henryk Korpiak (1917-1939) chorąży pocztu w dniu nadania sztandaru XV ŁDH oraz Henryk Kukuła harcerz z lat 1930.
  • Zamordowani przez Sowietów w lasach katyńskich zostali Czesław Dobrowolski (harcerz z lat 20.), Stanisław Garbarczyk (magister prawa, kierownik Izby Skarbowej w Łodzi, członek KPH przy XV.), Eugeniusz Oryński (harcerz z lat 30.) a także Komendant Łódzkiej Chorągwi Harcerzy Stefan Szletyński (wręczał XV sztandar w 1935 r.).
  • Marian Bilecki (harcerz z lat 20.) był więziony w Oświęcimiu.
  • Tadeusz Jencz walczył i poległ jako członek zgrupowania „Ponurego”.
  • Wacław Kamiński ­– był aresztowany przez łódzkie gestapo, bity i katowany. Został wypuszczony celem śledzenia kontaktów i udało mu się umknąć.
  • Lech Kosicki (drużynowy 1929-30) został przez Niemców stracony.
  • Bronisław Król (harcerz z lat 30., autor napisanych dla XV piosenek) był żołnierzem AK we Lwowie
  • Józef Olejniczak został wywieziony na roboty przymusowe do fabryki chemicznej w Niemczech i zmarł na skutek tej pracy.
  • Tadeusz Orzyński – nauczyciel – historyk, prowadził tajne nauczanie, działał pod nazwiskiem Tadeusz Kempa, aresztowany w 1943 zginął w obozie w Treblince.
  • Tadeusz Pawlikowski (założyciel drużyny) zmobilizowany do armii „Poznań” pod dowództwem gen. Kutrzeby walczył jako lekarz podporucznik. 19 września dostał się do niewoli, gdzie przebywał do grudnia. Po zwolnieniu z niewoli, do końca wojny leczył łódzkie dzieci.
  • Ireneusz Siwiec zginął w obozie w Stutthofie.
  • Jerzy Kamiński (1906-1990), w czasie wojny przyjął pseudonim „Ścibor”. Przyboczny i drużynowy XV ŁDH. Jak wspominał T. Pawlikowski „był bardzo czynny w XV drużynie harcerzy, mogę go nazwać współtwórcą atmosfery w jakiej wychowywała się nasza brać harcerska”. Ukończył studia (geografia) na Uniwersytecie Poznańskim. Żołnierz września, po kapitulacji dowodził oddziałem partyzanckim na Zamojszczyźnie. Był członkiem komendy AK w Poznaniu, zaprzysiężony przez ppłk Edwarda Pfeiffera, którego znał osobiście jeszcze z Łodzi. Po rozszyfrowaniu przez gestapo zbiegł do Łodzi a potem do Warszawy. Był redaktorem pisma Wydziału Wojskowego „Dekady”. Od września 1943 r. brał udział w tajnym nauczaniu. Jako powstaniec warszawski został tłumaczem w negocjacjach Komendanta Sił Zbrojnych w kraju Tadeusza Bora-Komorowskiego z Niemcami, a po upadku powstania delegatem AK do rozmów z Niemcami. Po wojnie został członkiem ZHP poza granicami kraju w Londynie i członkiem polskiego rządu (ministrem spraw wewnętrznych i v-przewodniczącym Rady Rzeczypospolitej) na obczyźnie. Korespondencyjnie, za pośrednictwem brata, od lat 70. utrzymywał kontakt z drużyną, pisząc listy do Tadeusza Pawlikowskiego. Zmarł w Londynie, pochowany jest na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
  • Jan Szymański (drużynowy z lat 1920.) – po kampanii wrześniowej, uwięziony w obozie jenieckim przez 63 miesiące (ostatnio w Woldenbergu).
  • Władysław Szymański (drużynowy w lat 1930.) był uczestnikiem Pogotowia Wojennego, a od października 1939 działał w służbie informacyjno-wywiadowczej Szarych Szeregów.
  • Robotnikami przymusowymi w Niemczech byli: Jerzy Ambroziński, Jerzy Anczewski, Jan Lach, Leszek Rózga, Stanisław Święcicki, Kazimierz Tałady, Roman Witkowski, Jan Walczak (po wyzwoleniu przez Anglików wstąpił do dywizji pancernej gen. St. Maczka) oraz ZygmuntUrbański, który przewieziony w grudniu 1944 r. do więzienia na Radogoszczu uciekł z niego na kilka dni przed spaleniem przez Niemców żywcem około tysiąca więźniów

Uzupełnienie nr 2Szaroszeregowe spotkanie po latach [G.B.]:

Naczelnik Szarych Szeregów Stanisław Broniewski „Orsza”, z którym spotykaliśmy się wielokrotnie, poprosił nas o uczestnictwo w pewnym „spisku”. Zbliżały się 80 urodziny Dominika Patory (ur. 3.05.1909) – komendanta „Ula Kominy” Szarych Szeregów w Łodzi. Otrzymaliśmy więc zadanie by namówić druha Dominika na instruktorskie spotkanie u nas w izbie przy ul. Wapiennej 17, jednocześnie (w tajemnicy) umawiając jego szaroszeregowych współpracowników. W sprawę wtajemniczyliśmy członka Komendy Ula „Kominy” Tadeusza Płoszajskiego (który był z nami na obozie w 1987 r.) i udało nam się ich wszystkich zgromadzić.


3.05.1989 r. Członkowie Ula „Kominy” z Naczelnikiem Szarych Szeregów (od lewej): Tadeusz Płoszajski, Stanisław Broniewski „Orsza”, Dominik Patora, Jan Mędrzak, Zygmunt Grzelak – w izbie Szczepu „Zielony Płomień” – Łódź

Spotkaliśmy się więc 3 maja 1989 r., dokładnie w 80. dniu urodzin druha Dominika. Jakież było jego zdziwienie i radość, gdy chwilę po nim do izby weszli harcerze z kwiatami i tortem a zaraz za nimi „Orsza” z druhami Tadeuszem Płoszajskim i Zygmuntem Grzelakiem oraz Janem Mędrzakiem. Udział w spotkaniu brali też instruktorzy: Małgorzata i Elżbieta Ruprecht, Bożena (Anglik) Borecka, Agnieszka Leśniewicz i Marek Ważbiński oraz my – Grażyna i Jacek Broniewscy z zuchem Oleńką. Były łzy wzruszenia, gawędy i śpiewy. Do dziś pamiętam jak „Orsza” podkreślał, że jeden harcerz w konspiracji w Łodzi znaczył tyle ile dziesięciu w Warszawie. Łódź była bowiem wcielona do Rzeszy Niemieckiej i warunki konspiracji były tu wyjątkowo trudne. Przykładowo, w każdym domu był dozorca lub inny człowiek, który donosił Niemcom kto do kogo przychodzi. Mimo tego Dominik Patora, jako jeden z nielicznych szaroszeregowych dowódców, nie został zdekonspirowany. Zmarł 24.05.2002 r. i jest pochowany – pod brzozowym krzyżem – na Starym Cmentarzu przy ul. Ogrodowej w Łodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *