
Obozy, zbiórki, gry w 2020 roku wyglądały inaczej z powodu obostrzeń sanitarnych związanych z pandemią. Ale przecież nie poddaliśmy się i zachowując odległość spotykaliśmy się w maseczkach a przy pomocy łączy internetowych urządzaliśmy gry nawet na 450 osób. I spowodowaliśmy namalowanie muralu na Olechowie.
Niestety przez obostrzenia Covidowe, w 2020 roku nie mogliśmy pojechać na zwykły obóz ani organizować wypraw dla harcerzy starszych, takich jak np. zdobycie sprawności „Dromadera” przez Jonasza Krupińskiego, który rok wcześniej samotnie wędrując przez 4 dni przeszedł 100 km.


czy wyprawa rowerowa wodza zuchowego Pawła Mysłowskiego (z dwoma innymi instruktorami) do Wiednia celem uzbierania pieniędzy dla dwójki niepełnosprawnych dzieci.
Obóz – półkolonie na Olechowie
Zamiast tego zorganizowaliśmy obóz na Olechowie, a dokładniej na polanie przy parafii św. Jana Ewangelisty. Był to rodzaj półkolonii, bo po całodziennych zajęciach na noc wracaliśmy do domu. Zbiórki odbywaliśmy na polanie, w izbie na parafii i w pobliskim lesie. Spotykaliśmy się co drugi dzień przez dwa tygodnie, łącznie odbyło się 7 spotkań z zachowanym reżimem sanitarnym (maseczki, dezynfekcja, odległość). Organizowaliśmy wiele gier i szkoleń, praktycznie z każdej dziedziny. Miłym momentem były też ogniska, którymi kończyliśmy każdy dzień podsumowując pracę, śpiewając i gawędząc. Duży nacisk był położony na zdobywanie, a właściwie kończenie prób na sprawności, średnia zakończonych prób wyniosła 3,6 na osobę. Połowa uczestników zdobyła sprawność „Małkowszczaka” w postaci zgodnej ze zdobywanym stopniem. Nie da się ukryć, że brakowało nam w tym roku obozu, którego nawet najlepsze półkolonie nie zastąpią. Ale uważam, że w zaistniałej sytuacji poradziliśmy sobie dobrze i oceniam nasze półkolonie jako udane i bardzo pożyteczne. Mimo niecodziennych warunków każdy wyszedł z nowymi umiejętnościami i sprawnościami, a część ukończyła swoje kolejne stopnie. I choć najtrudniejsze w tym wszystkim było odwzorowanie tej atmosfery obozowej, to jednak przy podsumowaniach w trakcie ognisk chłopcy ocenili, że udało nam się to w dużej mierze osiągnąć.
Zajęcia zakończone zostały zbiórką, podczas której nastąpiła zmiana na funkcji drużynowego. Wojtek Rzepkowski przekazał granatowy sznur na moje ramię. Tego samego dnia do kadry drużyny dołączył Jonasz Krupiński, a w kilka miesięcy później Michał Krawczyk. I taką ekipą idziemy dalej. I chociaż obostrzenia sanitarne przedłużono również na okres ferii zimowych, to jednak udało nam się wybrać na zimową wyprawę, pooddychać (mimo masek) mroźnym powietrzem i poszaleć trochę na śniegu jak w poprzednich latach. Odbyło się także Przyrzeczenie dla 4 druhów. A zastęp zastępowych (ZZ) spotkał się na kulinarnej uczcie czyli na degustacji sporządzonych przez siebie w czasie zbiórki potrawach.

Kulinarna uczta ZZ 
Harce zimowe 
Zimowa XV
Gra zdalna „W domu też można być patriotą“
Od 10 lat, co roku w listopadzie, współorganizowaliśmy Tydzień Patriotyczny, by w uczcić rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Od lewej: Paweł Mysłowski i Kuba Cytrowski z XV., razem z wieloma harcerzami wzięli udział w biegu niepodległości w 2018 r. z 15 – metrową flagą. 
Listopad 2018. Patrol XV. „Białe Kruki” w składzie (od lewej): Jakub Zakościelny, Wojciech Rzepkowski, Jan Grelewski zdobył 2 miejsce w grze miejskiej organizowanej w ramach Tygodnia Patriotycznego.
W bieżącym 2020 roku planowaliśmy położyć akcent na stuletnią historię naszej drużyny. Jednak w związku z obostrzeniami sanitarnymi duża gra miejska nie mogła się odbyć. Wobec tego przenieśliśmy ją do internetu. Skorygowaliśmy też początkowy plan, bo nie mogąc zaprowadzić grupy do izby, by się pochwalić różnymi pamiątkami z pracy XV ŁDH, ten pomysł przenieśliśmy na później, a podczas gry główny akcent położyliśmy na historię Polski i patriotyzm. Hasłem zajęć było: „W domu też można być patriotą!”. Tym niemniej w kolejnych zadaniach wprowadziliśmy kilka małych smaczków i ciekawostek o drużynie.
Miesiąc wcześniej zaapelowaliśmy do harcerzy i uczniów, by zebrali swój zastęp lub patrol oraz zgłosili się na grę. Zajęcia prowadziłem wspólnie z Jakubem Cytrowskim a uczestników zebrało się aż 450, podzielonych na 75 patroli. To był niezły hardcore!, by taki tłum ludzi obsłużyć. Siedzieliśmy przy komputerze kilka dób, w dzień i w nocy, a w chwilach przerwy sprawdzaliśmy nadesłane zadania. Było to rzeczywiście trudne wyzwanie, ale dzięki pomocy kadry naszej piętnastki udało się całość nieźle zorganizować. Przez 4 dni codziennie prezentowaliśmy zespołom dwa nowe zadania do wykonania, określając jednocześnie czas ich realizacji. Przykładowe wyzwania dla uczestników to: stworzenie portretu osoby, która przyczyniła się do odzyskania niepodległości, wywieszenia flagi czy zaśpiewanie lub nawet napisanie patriotycznej piosenki. Zorganizowaliśmy też teleturniej na żywo, podczas którego, na wzór teleturnieju „Jak to melodia?” rozpoznawano piosenki patriotyczne. Był też quiz patriotyczny i kalambury.
Wyniki ogłosiliśmy na żywo, podczas połączenia internetowego z okazji apelu XV ŁDH, na którym zapowiedzieliśmy również, iż obchody stulecia drużyny kontynuowane będą do listopada 2021 roku. Nagrody dla zwycięzców ufundował zarząd Okręgu Łódzkiego ZHR. Zachęciliśmy też do obejrzenia harcerskiego muralu (ul. Zakładowa 67), który powstał z okazji stulecia XV ŁDH oraz do zapoznania się z wydaną w listopadzie 2020 r. książką o drużynie.

Zaprosiliśmy również do planowanego w 2021 r. biegu „100 km na stulecie XV.”. Będzie to bieg „na raty”, gdy jakieś grono osób (liczymy tu na b. członków drużyny) zadeklaruje przebiegnięcie w pojedynkę ok. 3-5 km, by razem osiągnąć ową setkę.



